W Army Cadets Force żyjemy dla przygód i eksploracji - w rzeczywistości‘Trening pełen przygód’jest integralną częścią doświadczenia ACF. Ponieważ te atrybuty są tak zakorzenione w tym, kim jesteśmy, postanowiliśmy przyjrzeć się życiu niektórych z najbardziej znanych brytyjskich odkrywców wszechczasów. Na początek cofnęliśmy się w czasie o 450 lat, do jednego z najbardziej znanych poszukiwaczy przygód w historii: Sir Francisa Drake'a.
Drake jest jednym z najsłynniejszych Brytyjczyków wszech czasów z wielu powodów: jego talentu jako kapitana morskiego, jego śmiałej natury jako korsarza, kontrowersji wokół jego spuścizny i niekończących się plotek o zakopanych skarbach. Jednak to, co umacnia go jako jednego z największych brytyjskich odkrywców, to jego opłynięcie świata podczas jednej wyprawy; po raz drugi jakikolwiek człowiek z powodzeniem ukończył takie wyzwanie.
Przyjrzyjmy się bliżej życiu jednego z najbardziej znanych (i niesławnych) odkrywców w historii.
OD MAŁYCH POCZĄTKÓW
Opłynięcie świata przez Drake'a miało miejsce w 1577 roku, podczas tego, co od tego czasu nazywane jest erą odkryć, kiedy wiele europejskich narodów wyruszyło na eksplorację świata. W tym czasie hiszpańska marynarka wojenna była najbogatszą i najpotężniejszą flotą morską, która założyła kolonie na większości globu, w tym w obu Amerykach. Angielska monarchini, królowa Elżbieta I, była więcej niż trochę zazdrosna.
Nie mogąc wygrać wojny, królowa potajemnie zwróciła się do prywatnych brytyjskich kapitanów statków, znanych jako korsarze, z prośbą o pomoc. Podczas gdy angielska flota nie mogła atakować hiszpańskich statków, piraci mogli to robić bez groźby wybuchu wojny. W ten sposób Drake - znany kapitan morski i wieloletni nemezis Hiszpanów - znalazł się z pięcioma statkami pod swoim dowództwem, wyruszając z Plymouth 13 grudnia 1577 roku. Jego misją było rzekomo zbadanie świata... przy jednoczesnym wyrządzeniu jak największych szkód hiszpańskiej flocie.
PRZEPRAWA PRZEZ ATLANTYK
Mając pod swoją komendą pięć statków i 164 ludzi, Drake wyruszył w podróż przez Ocean Atlantycki w kierunku Ameryki Południowej. Była to trudna podróż, trwająca 63 dni, a ze względu na mieszankę chorób i sztormów, zanim dotarli do wybrzeży Brazylii, stracił wystarczającą liczbę ludzi, aby zmusić go do porzucenia dwóch statków - nie był to dobry początek.
Zirytowany, ale niezrażony, w czerwcu 1578 r. Drake dotarł do Puerto San Julian, na terenie dzisiejszej Argentyny, i postanowił poczekać, aż miną zimowe burze. Jak na ironię, nie zdając sobie z tego sprawy, Drake wybrał to samo miejsce, w którym 58 lat wcześniej odbyło się pierwsze opłynięcie świata, prowadzone przez portugalskiego odkrywcę Ferdynanda Magellana.
Żołnierze Drake'a znaleźli nawet makabryczne szczątki niektórych ludzi Magellana, straconych za próbę buntu. Mniej więcej w tym samym czasie Drake oskarżył swojego kolegę i rywala, Thomasa Doughty'ego, o czary i kazał go ściąć w tym samym miejscu.
WOKÓŁ PRZYLĄDKA RÓG
Gdy najgorsza zima minęła, trzy pozostałe statki Drake'a popłynęły dalej na południe i przepłynęły Cieśninę Magellana w szesnaście dni. W tym momencie, prawdopodobnie w celu przeciwdziałania niskiemu morale, które narastało na pokładzie z powodu wszystkich sztormów, chorób i ścinania głów, zmienił on nazwę swojego okrętu flagowego, tj. Pelikan, do słynnego Golden Hind.
We wrześniu Drake i jego załoga byli pierwszymi Anglikami, którzy ujrzeli Ocean Spokojny. Jeśli poczuli jakikolwiek zachwyt nad tym miejscem, nie trwał on długo; natychmiast zostali zmiażdżeni przez 52 dni huraganów i burz.
Trzy pozostałe statki zostały rozproszone. Jeden statek, nazwany Nagietek, został zatopiony wszystkimi rękami. Inny, the Elżbieta, Zrozumiałe, że pomyślał ‘do diabła z tym’ i popłynął z powrotem do domu. The Golden Hind został zmuszony do popłynięcia na południe do Przylądka Horn, gdzie Drake odkrył otwartą drogę morską wokół południowego krańca Ameryki. Dziś znany jako Drake Passage, każdy, kto nim płynie, może spodziewać się jednych z najtrudniejszych wód na naszej planecie.
W listopadzie wiatry w końcu ustąpiły, a Drake popłynął na północ, w górę zachodniego wybrzeża Ameryki Południowej. Zmęczony wielomiesięcznym miotaniem się po oceanie, statek Golden Hind Drake i jego załoga zatrzymali się na wyspie Mocha w poszukiwaniu zapasów, mając nadzieję na wymianę handlową z tubylcami. Miejscowi myśleli jednak, że ludzie Drake'a są częścią hiszpańskiej marynarki wojennej... której szczerze nienawidzili. To nieporozumienie doprowadziło do pewnej bójki, w której wielu marynarzy Drake'a zostało przebitych przez partia strzałek.
MIEJSCE PLĄDROWANIA
Załoga uciekła mieszkańcom wyspy Mocha i kontynuowała podróż na północ, w górę wybrzeża. W końcu, po półtora roku nieszczęść i chaosu, trafili w dziesiątkę. Hiszpańscy osadnicy na zachodnim wybrzeżu Ameryki nie marzyli o ataku od strony Pacyfiku, ponieważ Anglicy jeszcze się do niego nie zbliżyli. Statek Drake'a był w stanie brać miasto po mieście z zaskoczenia, w jednym z najbardziej udanych szaleństw plądrowania wszechczasów.
The Golden Hind najechali Valparaiso i Arica we współczesnym Chile, skąd zabrali wino, złoto i 40 sztabek srebra. Następnie obrabowali wszystkie hiszpańskie statki w porcie El Callao w Peru. Na koniec ścigali hiszpański galeon Nuestra Senora de la Concepcion do wybrzeży Ekwadoru. Kiedy weszli na pokład statku, znaleźli 36 kilogramów złota, 26 ton srebra, 13 skrzyń srebrnych monet, klejnoty i złoty krucyfiks, łącznie warte około 45 000 000 funtów w dzisiejszych pieniądzach.
PRZEJŚCIE PÓŁNOCNO-ZACHODNIE
W kwietniu 1579 r. Drake kontynuował podróż w górę wybrzeża dzisiejszych Stanów Zjednoczonych i Kanady, docierając aż do współczesnego Vancouver w poszukiwaniu ‘Przejścia Północno-Zachodniego’ z powrotem na Atlantyk. Zimna pogoda zmusiła ich do zawrócenia przed jego znalezieniem, a Golden Hind popłynął z powrotem do Kalifornii, którą Drake nazwał New Albion.
Na miejscu rdzenni mieszkańcy Miwok powitali Drake'a i jego ludzi oraz przekazali im zapasy. Anglicy zakładali, że to dlatego, że byli uważani za bogów, jednak współcześni historycy uważają, że ze względu na ich bladą skórę, Miwok wierzyli, że Drake i jego ludzie są duchami ich zmarłych przodków.
POWRÓT DO DOMU
Po pięciu tygodniach naprawy Golden Hind, Drake zdecydował, że powrót do domu tą samą drogą, którą przybyli, będzie niemożliwy; po splądrowaniu każdej napotkanej osady można było bezpiecznie założyć, że ich powrót do tego obszaru nie będzie mile widziany. Zamiast tego Drake zdecydował się popłynąć na zachód, przez Ocean Spokojny.
23 lipca 1579 r. Golden Hind wypłynęli po raz kolejny. Tym razem ich przeprawa przez ocean zajęła łącznie 68 dni. W końcu dotarli do Palau, a następnie do Filipin - punktu, w którym Ferdynand Magellan został wbity do wczesnego grobu podczas swojej podróży po świecie.
Po krótkim pobycie na rafie koralowej i dwutygodniowym postoju na Jawie, Drake popłynął przez Ocean Indyjski, kierując się w stronę domu. W tym czasie Golden Hind w czerwcu 1580 roku opłynęła Przylądek Dobrej Nadziei w Afryce Południowej. Ostatecznie, 26 września tego samego roku, 59-osobowa załoga wyprawy dotarła do Plymouth.
DZIEDZICTWO
Wyprawa Drake'a mogła być drugą, która opłynęła świat, ale sam Drake był pierwszym kapitanem, który przeżył całą podróż. Pomimo wszystkich sztormów i ogólnego spustoszenia podczas trzyletniej odysei, została ona uznana za fantastycznie udaną podróż. Inwestorzy, w tym królowa Elżbieta I, osiągnęli zwrot z inwestycji w wysokości 4600%. W uznaniu zasług Drake został pasowany na rycerza na pokładzie statku Golden Hind, zacumowany w Deptford w Londynie.
Statek był tam przechowywany przez sto lat jako pamiątka wielkiej podróży. Ostatecznie rozpadł się z powodu zgnilizny, jednak jeśli udasz się na południowy brzeg Tamizy, w pobliżu London Bridge, możesz odwiedzić replikę słynnego statku.
Pomimo wielu kontrowersji związanych z życiem Sir Francisa Drake'a, jego opłynięcie kuli ziemskiej i niezłomny duch sprawiły, że jego imię stało się nieśmiertelne wśród największych brytyjskich odkrywców i poszukiwaczy przygód. Łacińskie motto na jego herbie, Sic Parvis Magna, powinno przemawiać do każdego młodego kadeta armii: “Wielkość bierze się z małych początków”.”
Zdjęcie wykonane przez Neil Kelly z Pexels