Inspirowanie następnego pokolenia
Poznaj sierżant sztabową instruktor (SSI) Sarę McCague, oddaną i pełną pasji dorosłą wolontariuszkę w Army Cadets. Od wczesnych dni jako kadetka w jednej z pierwszych jednostek, które przyjęły kobiety, do dzisiejszej roli doświadczonego instruktora i wzoru do naśladowania, Sara spędziła lata kształtując życie młodych ludzi i wspierając pewność siebie, szacunek i przynależność do swojej jednostki. Jej podróż odzwierciedla prawdziwego ducha kadetów armii - ducha integracji, wytrwałości i transformacji.
Co zainspirowało cię do dołączenia do Army Cadets jako wolontariusz?
Przyjaciółka poprosiła mnie, żebym poszedł z nią jako dziecko i nigdy nie oglądałem się za siebie.
Co najbardziej podoba ci się w byciu częścią Army Cadets?
Lubię patrzeć, jak młodzi dorośli przechodzą przez drzwi i widzą, jak dołączają do integracyjnej grupy, która ceni szacunek, dyscyplinę i uczciwość. Odchodzą jako mądrzejsi, bardziej pewni siebie dorośli, gotowi stawić czoła światu.
Czy możesz podzielić się dumnym lub niezapomnianym momentem ze swojego wolontariatu?
Kiedy byłem dowódcą oddziału, przyszedł do mnie rodzic, aby podziękować mi za zmianę spojrzenia jej syna na życie. Syn był w jednostce od zaledwie czterech miesięcy i uczestniczył w swoim pierwszym corocznym obozie. Jego mama powiedziała mi, że przed dołączeniem do jednostki zaczął tracić koncentrację i podążał złą ścieżką, ale kadeci pomogli mu to zmienić.
Po dołączeniu do kadetów stał się uprzejmy, pomagał w domu, a nawet utrzymywał swoją sypialnię w czystości. Ten moment naprawdę przypomniał mi, jak wiele możemy zmienić.
Jak wolontariat zmienił lub wpłynął na Twoje życie?
Uświadomiłem sobie, że nie wszyscy mają miłość i stabilność, których potrzebują, ale kadeci armii dają im poczucie przynależności i celu. Oferuje młodym ludziom konstruktywną przestrzeń do łączenia się z innymi, pomagając im pozostać zaangażowanymi i z dala od negatywnych wpływów.
Jakie umiejętności lub pewność siebie zyskałeś dzięki swojej roli?
Rozwinąłem umiejętności radzenia sobie z młodymi ludźmi, zwłaszcza tymi, którzy nie mieli łatwego wychowania. Wzrosła również moja pewność siebie, co było niezwykle przydatne w mojej obecnej karierze.
Co oznacza dla Ciebie bycie wolontariuszką?
Równość. Pokazuje, że kobiety mogą być wszechstronnymi instruktorkami - podejmując się Umiejętność posługiwania się bronią, Prowadzą strzelnice i dają z siebie wszystko w każdej dziedzinie. Kiedy po raz pierwszy zdobyłam kwalifikacje na strzelnicy, strażnik powiedział mi, że nie mogę się zapisać, ponieważ jestem kobietą. Na szczęście wspierający oficer wkroczył i wyjaśnił, że zdobyłam kwalifikacje i mam pełne prawo z nich korzystać. Ten moment pokazał, jak ważne jest, aby kobiety stały na swoim miejscu i torowały drogę innym.
Co powiedziałabyś innym kobietom, które myślą o dołączeniu?
Jeśli masz czas i lubisz patrzeć, jak młodzi ludzie rozwijają się i zdobywają nowe umiejętności, to dołącz do kadetów! Poznasz również podobnie myślących dorosłych i zbudujesz trwałe przyjaźnie.
Co motywuje cię do wolontariatu?
Obserwowanie transformacji nieśmiałego 12-latka przechodzącego przez drzwi po raz pierwszy w pewnego siebie, wykwalifikowanego młodego dorosłego w wieku 18 lat. Widząc, co osiągają w ciągu tych kilku lat, wszystko jest tego warte.
Jak w trzech słowach podsumowałbyś swoje doświadczenie jako kadet?
Inspirujące, edukacyjne, pełne przygód