Zawody Champion Cadet to prestiżowe coroczne wydarzenie, które gromadzi wybitnych kadetów armii z całej Wielkiej Brytanii podczas Centrum szkolenia kadetów (CTC) Frimley Park. W 2025 r. kadeci zarówno z Army Cadet Force (ACF), jak i Połączone Siły Kadetów (CCF) po raz kolejny zmierzą się z serią rygorystycznych wyzwań - od torów przeszkód i ćwiczeń nawigacyjnych po zadania związane z przywództwem i pracą zespołową. Zaprojektowane, aby przetestować wytrzymałość fizyczną, odporność psychiczną i strategiczne myślenie, zawody nie tylko wyłaniają najlepszego kadeta z każdego oddziału - przyznając Claire Shaw Trophy (ACF) i Captain General's Cup (CCF) - ale także wpajają umiejętności i wartości, które przygotowują uczestników do przyszłego sukcesu we wszystkich dziedzinach życia. 

Spotkaliśmy się z Podchorąży SM Jonathan Opoku-Anokye z drużyny Royal of Berkshire ACF, który wygrał Claire Shaw Trophy (ACF). Oto, co miał do powiedzenia na temat swojego doświadczenia w Champion Cadet.  

Przede wszystkim gratuluję wygranej! Jakie to uczucie zdobyć tak prestiżowy tytuł? 

Dziękuję bardzo! To trochę surrealistyczne uczucie. Kiedy dowiedziałem się, że jestem w pierwszej dwójce, to był surrealistyczny moment. Potem przyszła rozmowa kwalifikacyjna, a na koniec ogłoszono mnie zwycięzcą na paradzie - to było jak, whoa. To było naprawdę surrealistyczne.

Co było największym wyzwaniem podczas tegorocznych zawodów Champion Cadet? 

Zdecydowanie nawigacja (Nav). Zwłaszcza nawigacja dzienna i nocna. To był duży dystans do pokonania i nie tylko testowano nasze umiejętności nawigacyjne, ale także wytrzymałość. Szczególnie nocna nawigacja była trudna - przebywanie w ciemności bez dokładnej wiedzy o tym, gdzie się znajdujesz, jest trudne.

Jak przygotowałeś się fizycznie i psychicznie do zawodów? 

Fizycznie jestem dość aktywną osobą. Właśnie wróciłem z trzytygodniowego pobytu w Wielkiej Brytanii. Wymiana międzynarodowa, gdzie byłem bardzo aktywny. Dzień przed zawodami wybrałem się nawet na przejażdżkę rowerową, żeby się rozluźnić. Mentalnie, dla mnie, chodzi o relaks. Jeśli zacznę myśleć “muszę wygrać”, będę zbyt zestresowany. Zamiast tego skupiam się na zachowaniu spokoju i dawaniu z siebie wszystkiego.

Jakie umiejętności rozwinąłeś lub udoskonaliłeś podczas zawodów? 

Moje strzelanie zdecydowanie się poprawiło, podobnie jak moja wytrwałość, komunikacja i praca zespołowa. Mimo że są to zawody indywidualne, wciąż były aspekty, w których liczyła się praca zespołowa. Zyskałem też dużo pewności siebie, zwłaszcza dzięki prowadzeniu lekcji przed rówieśnikami, co jest dość trudne. Ale od razu sobie z tym poradziłem.

Jak myślisz, co wyróżnia cię spośród innych kadetów w tym roku? 

Myślę, że to było moje nastawienie. Przez cały czas miałem naprawdę pozytywną energię - niezależnie od tego, czy szło mi dobrze, czy nie, zwłaszcza podczas strzelania, po prostu utrzymywałem to optymistyczne nastawienie. Powtarzałem sobie: “Jest jak jest. Nie przestawaj”.”

Jakiej rady udzieliłbyś przyszłym kadetom, którzy chcą walczyć o tytuł mistrza kadetów? 

Nie spiesz się i zrelaksuj. Jeśli dotarłeś tak daleko, wiesz już, co robisz. Kluczem jest zachowanie spokoju i koncentracji. Kiedy jesteś w odpowiednim nastroju, osiągasz lepsze wyniki.

Jakie lekcje wyniesiesz z tego doświadczenia na przyszłość? 

Najważniejszym z nich jest to, że po osiągnięciu pewnego poziomu, wszystko polega na ciągłym doskonaleniu się. Planuję skończyć szkołę, pójść na uniwersytet, może zostać adwokatem, a potem wstąpić do wojska. Chodzi o ciągły samorozwój, a te zawody naprawdę mnie w tym utwierdziły.

Zobacz pełną galerię tutaj

Zobacz najważniejsze wydarzenia z zawodów Champion Cadet Competition, w tym strzelanie, STEM, pracę zespołową i finałową paradę wieńczącą tegorocznych najlepszych kadetów.